DZIEŃ GODNOŚCI OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ INTELEKTUALNĄ

5 maja - DZIEŃ GODNOŚCI OSÓB Z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIĄ INTELEKTUALNĄ

Dla mnie godność Oliwki to traktowanie jej jak czlowieka - mimo ograniczeń, mimo choroby, mimo tego, że nie widzi i nie mówi. Komunikacja z Oliwią jest utrudniona ale czytamy co chce nam powiedzieć - z jej mimiki, napięć, prężeń, uśmiechu, czy grymasu twarzy.

Jest nam miło, gdy osoby z zewnĄtrz zwracają się do niej, gdy traktują jak osobę a nie przedmiot albo...powietrze - bo i takiego traktowania niestety nasza córka doświadczyła.

Godność to dla mnie zapewnienie Oliwii dobrego życia - w jej przypadku to suchy pampers, czyste ubranie, nakarmienie, napojenie, zmiana pozycji, ciepły gest, miłe słowo, zmniejszenie cierpienia poprzez podanie leków, zapewnienie rehabilitacji i odpowiedniego sprzętu.

Gdyby było stać mnie na więcej, zapewniłabym jej osobny pokój, ogródek, więcej masaży, rehabilitacji, badań, więcej lepszego sprzętu i niezbędnych zabiegów.

W tym niestety nikt nam nie pomaga, nie zapewnia nam tego...

Nikt - urzędowo - nie zadzwoni, nie przyjdzie zobaczyć, ocenić, sprawdzić, zapytać czy czegoś Oliwii nie potrzeba?
Czy ma zapewnione leczenie, rehabilitację? Czy 215,00 zł miesięcznie zasiłku wystarczy choćby na suchy pampers (nie wystarczy)? Co zrobić, żeby nie wykluczać jej społecznie? Jak nie zamknąć jej na 24h w czterech ścianach?
Jak zapewnić jej godne życie?

Na tyle, ile mamy sił staramy sie zapewnić godne życie naszym dzieciom - mniejszym, większym, dorosłym niesamodzielnym - my rodzice - z własnej pracy, z pomocą rodzin, przyjaciół, hospicjów, fundacji, darowizn, 1%.

Staramy się każdego dnia dbać o ich godność i sprawiać, żeby w ich życiu było jak najmniej cierpienia.