NIESAMOWITE KOBIETY

Gdybym miała wybrać swoją bohaterkę, idolkę, kobietę, którą podziwiam, to wybór nie byłby trudny...

Nie - to nie byłaby absolutnie żadna celebrytka, bo ten świat jest mi obcy i taki zupełnie nie mój. Nieprawdziwy. A ja prawdę lubię.

Tak - to byłaby kobieta z naszej Fundacji.

Irenka ... Wszystkim w Fundacji znana jako babcia Irenka.

Gdy 20 lat temu na świat przyszedł jej wnuk Dominik, ciężko chory, z wadą genetyczną mózgu, z rozszczepem podniebienia i szeregiem niezliczonych chorób, jej młodziutka córka nie dała rady ... Nie chciała takiego dziecka i podjęła decyzję, że chce go oddać. Babcia Irenka nie pozwoliła na to i wzięła go do siebie, otoczyła miłością i stworzyła warunki, w których Dominik - choć ciężko chory - jest bardzo szczęśliwy.

Irenka jest w naszej Fundacji prawie od samiego początku, od ośmiu lat. To, za co Ja podziwiam to niesamowita miłość, którą otacza swojego wnuka. To ogromne poświęcenie każdego dnia i nocy, bo opieka nad Dominikiem wymaga obecności 24 h / na dobę. To walka, walka o życie, która jest heroiczna. Dominik jest z nami 20 lat i to jej zasługa. Dziś nie wygląda tak, jak na poniższym zdjęciu. Gdy odwiedziłam ich jakiś czas temu, nie śmiałam nawet poprosić o możliwość zrobienia fotki, jest tak bardzo wycieńczony chorobą. Ale wciąż JEST z nami. Irenka oddała mu 100% siebie. Jest z nim sama od 20 lat. I nie wyobraża sobie życia bez niego. Na szczęście udało się jakiś czas temu znaleźć opiekunkę dla Dominika, która jest z nimi i pomaga. To było trudne. Ludzie się bali, bo opieka nad chłopcem jest trudna. Gdy jest opiekunka, Irenka w tym czasie może chwilę odsapnąć, a nawet wyjść z domu na krótki spacer.

To, za co Ja uwielbiam to ... kobiecość. Gdy Ja odwiedzam zawsze pięknie wygląda. Gotuje dla mnie obiad, piecze ciasto, siadamy wtedy i rozmawiamy. O wszystkim. O życiu, o miłości, o tym, że trochę lat i kilogramów nam przybywa, o mężczyznach ;). No i obie zachwycamy się Dominikiem, jaki on cudowny i piękny. Tak, tak. Irenka uważa, że jest najpiękniejszy na świecie. 
Bo jest...

Pozdrawiam Cię Irenko i do zobaczenia wkrótce 

 

Sylwia Zaryrzycka

Prezes Zarządu