Podziękowania od mamy Zosi

"Wspaniali darczyńcy oraz Fundacjo,

dziękuje wraz z Zosią, że nas wspieracie. Bez waszej pomocy nie byłabym w stanie zapewnić Zosi odpowiedniej rehabilitacji. Dzięki Wam mogłyśmy pojechać na nasz pierwszy turnus logopedyczny, było to dla nas nowe doświadczenie. Zosia jak zwykle buntowała się i nie chciała ,aby mama uczestniczyła z nią na zajęciach indywidualnych. Na grupowych zajęciach, też wolał by jej inne osoby towarzyszyły. Atrakcją dla wszystkich były zajęcia grupowe na plaży. Wszyscy bawili się świetnie.

Przesyłam klika fotek i mam nadzieje, że Wam się spodobają.

Zosia nadal nie mówi, ale w życiu codziennym posługuje się gestami Makatona. Idzie jej to naprawę świetnie, buduje zdania gestami. Zosię Makatona uczę ja wraz z Babcią Zosi, obie przeszłyśmy 2 kursy.

Mam nadzieję, że w końcu któregoś pięknego dnia zacznie mówić.

Samodzielnie również nie chodzi. Wyzwaniem był dla nas ten turnus, bo nie wzięłam wózka Zosi, trenowaliśmy chodzenie za rączkę i na szelkach. Było dużo buntu, płaczu i siadania na chodniku, bo nie chciała iść. Najlepiej, gdyby mama mogła nosić ją na rękach. Jestem dumna z siebie, bo nie poddałam się małej 'terrorystce'. Obecnie, Zosia chwilami próbuje przejść parę kroków samodzielnie. Więc może za parę miesięcy zacznie samodzielnie chodzić, na to liczę :)

Pozdrawiamy wszystkich,

Danka i Zosia"